Rynki były dzisiaj zadowolone, ponieważ Trump ponownie zapewnił wszystkich, że wojna skończy się "wkrótce". W zeszły weekend niepewnie przewidywałem, że "przejmie" Cieśninę Ormuz, jak stwierdził, że może to zrobić; jednak wyraźnie Pentagon odradził mu ten pomysł jako zbyt ryzykowny. Zamiast tego w weekend wydarzyły się dwie rzeczy: Po pierwsze, przekazał kryzys ormuński reszcie świata, aby utrzymać Cieśninę otwartą. Po drugie, zbombardował wyspę Kharg. Od weekendu, co zaskakujące, reszta świata odrzuciła ofertę Trumpa dotyczącą Ormuza. Trump więc z niezadowoleniem powiedział, że USA mogą po prostu odejść, ponieważ USA są samowystarczalne w zakresie ropy. Ale tutaj zaczyna się robić interesująco. Ropa jest globalnym towarem, co oznacza, że wysokie ceny ropy w reszcie świata przekładają się na wysokie ceny ropy w USA. Dzisiaj Moody's powiedział, że za kilka tygodni recesja w USA jest pewna, niezależnie od niezależności energetycznej: "Perspektywy dla amerykańskiej gospodarki będą się nadal pogarszać, dopóki Cieśnina Ormuz pozostaje skutecznie zamknięta dla ruchu tankowców, mimo że USA produkują teraz tyle ropy i gazu ziemnego, ile konsumują." Teraz wiemy, dlaczego Trump zbombardował wyspę Kharg w zeszły weekend. Wysyła 2,500 żołnierzy, którzy zmierzają na Bliski Wschód, aby przejąć wyspę Kharg i wykorzystać to do negocjacji w sprawie ponownego otwarcia Ormuza. Co to oznacza, to to, że nastąpi jeszcze jedna poważna eskalacja w tej wojnie, a rynki nie są na to przygotowane.