Maszyny EUV są najbardziej skomplikowanymi narzędziami, jakie ludzie wytwarzają. Ich łańcuch dostaw ma ponad 10 000 indywidualnych dostawców, a każdy z nich, który nie rozwija się wystarczająco szybko, może zablokować cały przemysł AI. Narzędzie EUV emituje lasery w kierunku małej kropli cyny trzy razy w precyzyjnej sekwencji, uderzając w nią na tyle mocno, aby emitować światło EUV. To światło odbija się od 18 wielowarstwowych luster na waflu. W międzyczasie, dwie platformy wewnątrz maszyny - jedna trzymająca szablon, druga trzymająca chip - poruszają się w przeciwnych kierunkach z prędkością 9G. Kolejne przejścia muszą lądować na sobie nawzajem w odległości nie większej niż 3 nanometry. Jeśli którakolwiek część tego procesu jest nieprawidłowa, wydajność spada do zera. Weźmy tylko jeden komponent. Lustra są w większości dostarczane przez firmę Carl Zeiss, która prawdopodobnie zatrudnia mniej niż tysiąc osób do ich produkcji. Z kolei Carl Zeiss polega na maszynach ze Szwajcarii, aby nałożyć każdą z warstw, i korzysta z procesu powlekania współtworzonego z inną niemiecką firmą. Żadna z tych firm się nie obudziła. Stopniowo zwiększają produkcję, ale w żadnym wypadku nie osiągają poziomów potrzebnych do tego, czego laboratoria chcą do końca dekady. @dylan522p przewiduje, że produkcja nie może wzrosnąć powyżej około 100 maszyn EUV rocznie do 2030 roku, niezależnie od tego, ile pieniędzy zostanie przeznaczonych na ten problem. W średnim okresie to kluczowe wąskie gardło w skalowaniu.