Jeden z moich przyjaciół (native speaker angielskiego) mówi „zrób żart” zamiast „stwórz żart” i uważam, że to piękne, ponieważ sugeruje, że żart już istniał w wszechświecie i czekał tylko na osobę, która go wcieli lub zakomunikuje. Jakby humor był kanałowaniem, a nie tworzeniem.