XXI wiek prawdopodobnie będzie należał do Pekinu, a nie do Waszyngtonu — przynajmniej tak twierdzi czterech kluczowych sojuszników USA. Zmiana w nastawieniu wydaje się być spowodowana zakłóceniem wywołanym przez Trumpa, a nie nowo odkrytą stabilnością w Chinach. 🔗: