《尘缘》 Związki z prozą jak sen, kilka wzlotów i upadków, zawsze niespokojne. Do dziś stały się dymem i chmurami. Uczucia również stały się pustką, jakby machając ręką w powietrzu. Cicha nuta zapachu Unosi się w głębokich, starych snach. Gdy kwiaty opadły, całe ciało wyczerpane w wietrze. Gdy się odwracam, ani słońca, ani deszczu. Jasny księżyc w małym budynku, samotny, nikt nie wyznaje miłości. Na świecie mam resztki snu, które nie obudziły się. Długa droga, wzloty i upadki nie są w mojej mocy. W morzu ludzi, doświadczam chłodnych uczuć. Gorące serca zamieniają się w chłodne obojętności. Ileż to głębokich uczuć kieruje się ku samotności. Ludzie przechodzą jak wiatr, swobodnie kwitną i opadają. Nie ma znaczenia, jak zmienia się świat. Miasto pełne wiatru i puchu, wszystkie myśli o miłości milkną. Tylko zapach kwiatu osmanthus cicho unosi się.