Istnieją wyraźne mechanizmy przyczynowe, dlaczego Ehrlich się mylił, a więcej ludzi oznacza, że wszyscy jesteśmy bogatsi. Najbardziej fundamentalnie: nasze bogactwo pochodzi głównie z pomysłów (suma dodatnia), a nie z zasobów (suma zerowa). Więcej ludzi oznacza więcej pomysłów; więcej korzyści skali i więcej specjalizacji, co w pełni rekompensuje podział stałych zasobów świata pomiędzy większą liczbę ludzi. Dlatego globalna populacja i globalny dochód rosły razem przez całą historię naszego gatunku. To nie potrwa wiecznie (ponieważ pomysły są ostatecznie również ograniczone), ale wciąż jesteśmy daleko od momentu, w którym dodatkowi ludzie będą czymś innym niż pozytywnym dla reszty z nas.