Współpraca Andurila z armią USA za ogromne pieniądze jest tym, co ukraińscy eksperci od dronów nazwaliby "interesującym", biorąc pod uwagę zdecydowanie niezadowalający wpływ, jaki ich drony miały dotychczas na ukraińskim polu bitwy. Dla kontekstu, zobacz mój artykuł z października.