Nie rozumiem maxiness, w sensie tego, że kibicujesz jednej sieci i czujesz potrzebę zaprzeczenia faktowi, że inne sieci również mają wartość. Rozumiem jednak, dlaczego tak się dzieje. Ludzie myślą, że to wyścig i zakładają, że to wyścig, w którym zwycięzca bierze wszystko. Dlatego potrzebują, aby ich sieć była tą, która wygra. Ale to jest błędne. Wiele sieci ma wartość i dobrze jest to uznać. Krypto będzie się rozwijać, różne sieci dostarczą swoją wersję krypto i to jest świetne. Pomyśl o tym jak o firmach: Możesz mieć konto na Netflixie, konto na Disneyu i konto na Amazon Prime. Mogą współistnieć. Jedyna maxiness, która ma dla mnie sens, to maxiness wartości, narzędzi, rzeczy, które są szerokie. Więc jestem maxi wolności, maxi ZK, maxi krypto. I maxi Starknet.