Po prawie roku przemyśleń odkryłem, że tylko postęp może mnie uszczęśliwić. Bardzo pragnę się rozwijać, a gdy nie mam nic do roboty, popadam w apatię i depresję. Dlatego muszę znaleźć wiele zajęć, aby moje życie stało się pełniejsze. W tym roku mam trzy główne cele: mieć dziecko, uzyskać status w Hongkongu, opanować handel akcjami. Trzy mniejsze cele to: nauczyć się angielskiego, nauczyć się grać w golfa, kontynuować odchudzanie. Każdego dnia muszę sprawiać, by moje życie było pełniejsze, wtedy będę szczęśliwy. Do dzieła!