To, co mnie zszokowało w morderstwie Charliego Kirka, to fakt, że był on powszechnie znany jako facet od memów z małą twarzą, a nie jako jakaś złowroga postać. Spośród wszystkich głównych postaci RW w 2025 roku, był dosłownie ostatnim, którego spodziewałem się, że zostanie zamordowany. To tak, jakby prawicowiec poszedł i zabił Willa Stancila.
Następnie został faktycznie zabity, a lewacy natychmiast przerobili go z lolcow (w normatywnych kręgach liberalnych) na giga-Nazistę, aby retroaktywnie to usprawiedliwić, gdy nie kłamali (skutecznie i na najwyższych poziomach mediów!), że został zamordowany przez MAGA groypera.
Niektórzy e-Right zauważyli, że Kirk nie był naprawdę /naszym facetem/ [choć pod koniec zaczął się zgadzać w niektórych sprawach], był normie ewangelikalnym Republikaninem, co jest prawdą, ale to tylko sprawia, że jego zabójstwo jest jeszcze bardziej szokujące.
60