rynek prepperów generuje około 11 miliardów dolarów rocznie w USA, a najlepszym sposobem na wejście na ten rynek może być darmowa aplikacja stworzona przez jednego gościa w weekend. 14 tys. użytkowników. Aplikacja z najwyższą oceną w kategorii przetrwania w sklepie z aplikacjami. I nie pobrał za nią ani grosza. Aplikacja działa całkowicie offline, cytuje dokładne strony z podręczników przetrwania przechowywanych na urządzeniu, ma mapy offline, więc nigdy się nie zgubisz, a została stworzona przez jedną osobę. Ta darmowa aplikacja robi coś bardzo konkretnego. Przekonuje najtrudniejszy segment klientów w technologii konsumenckiej: prepperów. To są ludzie, którzy nie ufają produktom w chmurze, nie ufają subskrypcjom i nie ufają tobie. Jedyną rzeczą, która zarabia ich pieniądze, jest dowód. 14 tys. osób ma teraz ten dowód na swoich telefonach. Więc kiedy fizyczne urządzenie się pojawi, wytrzymały offline'owy komputer AI z tekstowaniem w sieci LoRa, ładowaniem solarnym, wodoodporny, ważący poniżej 3 funtów, nie sprzedaje obcym. Sprzedaje 14 tys. osobom, które już wiedzą, że AI działa. Istnieje otwartoźródłowa wersja tego. Ktoś na githubie stworzył to samo na 15-dolarowym pendrive'ie działającym na nieocenzurowanym modelu llama na dowolnym laptopie z systemem Windows. Instrukcje krok po kroku. Całkowicie funkcjonalne. Powód, dla którego to nie ma znaczenia: osoba wydająca pieniądze na wodoodporne urządzenie AI do przetrwania na wypadek awarii sieci nigdy nie jest osobą komfortowo czującą się z aktualizowaniem oprogramowania w terminalu. Rynek prepperów generuje około 11 miliardów dolarów rocznie w USA. Średnie wydatki gospodarstwa domowego na przygotowania awaryjne wynoszą 2400 dolarów. Ci nabywcy chcą pudełka, które działa. Nie chcą projektu. Luka między "technicznie możliwe za darmo" a "zapłacę za wersję, która po prostu działa" to miejsce, w którym zawsze były najlepsze marże w sprzęcie konsumenckim. Darmowa aplikacja buduje zaufanie. Płatne urządzenie przechwytuje gotowość do zapłaty. Lejek to fosa.