Mark Kelly: "Komentarz 'bez litości' ze strony Sekretarza Obrony oraz ta uwaga 'tylko dla zabawy' ze strony Prezydenta mówią mi, że nigdy nie było jasnej strategii na tę wojnę. A w tym momencie, trzy tygodnie później, po prostu wymyślają cele, gdy potykają się po drodze, a nasi żołnierze są narażeni na niebezpieczeństwo, podczas gdy Amerykanie płacą za to na stacji benzynowej."