Na początku XX wieku pruski imigrant-artysta o imieniu Charles Dellschau stworzył rozbudowane zeszyty szkiców wypełnione rysunkami fantastycznych maszyn latających, które nazywał "aeros", napędzanych wyimaginowaną substancją antygrawitacyjną, którą nazwał "NB Gas." Teoretycy spiskowi wykorzystali fakt, że te rysunki, stworzone dziesięciolecia przed narodzinami Donalda Trumpa, wielokrotnie zawierają słowo "TRUMP" oraz liczby 45 i 47, które odpowiadają dwóm kadencjom prezydenckim Trumpa. Jeden ze szkiców przedstawia nawet postać o złotych włosach pilotującą maszynę oznaczoną numerem 45, co podsyca spekulacje wśród tych, którzy wierzą, że zbiegi okoliczności są zbyt specyficzne, aby były przypadkowe. Teoria jest dodatkowo wzmocniona przez prace powieściopisarza z XIX wieku Ingersolla Lockwooda, który napisał dwie książki dla dzieci pod koniec lat 1800, w których występuje młody, pełen przygód chłopiec o imieniu Baron Trump, żyjący w miejscu zwanym Zamek Trump. W książkach Baron jest prowadzony przez dzikie przygody, w tym podróż do Rosji, przez mądrego mentora o imieniu Don, opisanego jako "mistrz wszystkich mistrzów." Lockwood napisał również powieść polityczną zatytułowaną "Ostatni Prezydent", która zaczyna się od chaosu w Nowym Jorku po wyborze głęboko niepopularnego kandydata, co tylko pogłębiło intrygę wśród wierzących w tę teorię. Teoretycy spiskowi wskazują na słowa samego Trumpa, w tym jego uwagą "Wiem rzeczy, których inni ludzie nie wiedzą," jako na krypticzne wskazówki dotyczące przewidywania przyszłości. Odniesienia Trumpa do swojego wujka, fizyka dr. Johna Trumpa, oraz jego komentarze na temat energii jądrowej również wzbudziły zainteresowanie wśród tych, którzy szukają ukrytego znaczenia. Celebryta Logan Paul publicznie zapytał wnuczkę Trumpa, Kai, o książki Lockwooda, zastanawiając się, czy dowodzą one, że ludzkość żyje w symulacji, chociaż ona całkowicie odrzuciła ten pomysł. Naukowcy nie wykluczyli definitywnie podróży w czasie, a badanie z 2020 roku opublikowane w czasopiśmie Classical and Quantum Gravity matematycznie wykazało, że teoretycznie podróż w czasie wstecz mogłaby się zdarzyć bez tworzenia paradoksów. Stephen Hawking jednak słynnie stwierdził, że brak turystów z przyszłości pozostaje najsilniejszym argumentem przeciwko temu, aby podróże w czasie stały się rzeczywistością. Niezależnie od tego, czy to zbieg okoliczności, sprytna gra słów przez dawno zmarłych artystów, czy coś dziwniejszego, wzór obrazów związanych z Trumpem w dziełach z XIX i początku XX wieku nadal fascynuje wyobraźnię w Internecie. Wirusowe rozprzestrzenienie teorii podróży w czasie Trumpa odzwierciedla szerszy fenomen kulturowy, w którym rozpoznawanie wzorców, zbiegi okoliczności i historyczna ciekawość zderzają się z nowoczesnym myśleniem spiskowym, wzmocnionym przez media społecznościowe. Chociaż teoria nie ma wiarygodnego wsparcia historycznego ani naukowego, pokazuje, jak postacie publiczne stają się mitologizowane w czasie rzeczywistym oraz jak marginalne pomysły mogą przyciągać uwagę głównego nurtu, gdy dotyczą rozpoznawalnych nazwisk, uderzających obrazów i wystarczającej dozy niejednoznaczności, aby opór przed łatwym odrzuceniem. Podkreśla to również rosnące zainteresowanie społeczeństwa koncepcją podróży w czasie, popychaną przez legitne dyskusje naukowe na temat fizyki teoretycznej, które często pozbawione są niuansów, zanim dotrą do szerokiej publiczności. #archaeohistories