Byłem na sit-out i widziałem dziewczyny i chłopaków przebranych za pielęgniarki i lekarzy. Powiedziałem sobie: „Wow, to miejsce jest poważne... jeśli zdarzy się nagły wypadek, zespół medyczny już jest.” 😂 Relaksowałem się myśląc, że jestem w bezpiecznych rękach. Aż do 22:00... bum! Muzyka zaczyna grać. Ci sami „pielęgniarki i lekarze” wchodzą na parkiet i kręcą swoimi tyłkami jakby jutra nie było. Wtedy zrozumiałem, że jedynym lekarstwem na to miejsce jest wysokie ciśnienie krwi i zabawa 🤣