Coś, co doprowadza mnie do szaleństwa w komunikacji dotyczącej klimatu, to fakt, że nie było (o ile mi wiadomo) kalkulatora śladu węglowego, który porównywałby twoje indywidualne ograniczenia z rzeczami, które możesz zrobić, aby „zielenić” sieć energetyczną. Stworzyłem jeden i jestem z niego całkiem zadowolony: