Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
Ta historia generuje wiele reakcji. Co jest dobre! Uważam, że to ważna historia. Ale także złożona. Dlatego kilka punktów, które moim zdaniem warto poruszyć, w sobotni wieczór 🧵:

14 mar, 04:05
Niejasna modyfikacja metodologiczna – zmiana źródła danych dotyczących cen usług prawnych – doprowadziła do znacząco niższej miesięcznej inflacji PCE w styczniu. To rodzi pytania o to, dlaczego zmiana została wprowadzona i dlaczego nie została ujawniona publicznie.
1. Otrzymuję wiele komentarzy na temat tego, jak to jest oczywiście polityczna manipulacja danymi ekonomicznymi. Nie sądzę, aby to była tak jednoznaczna sprawa, jak może się wydawać niektórym ludziom.
Po pierwsze, istnieją bardzo realne problemy z indeksem usług prawnych CPI. Zobacz ten zrzut ekranu -- indeks nie był publikowany regularnie od początku 2023 roku. Dlatego poszukiwanie alternatywnego źródła danych nie jest wcale szalone.

Ważne jest również, aby zrozumieć, że BEA zawsze stosowało więcej osądu w swoich szacunkach niż BLS czy Census. Jest to agregator i syntezator danych, a nie zbieracz danych jak te inne agencje.
Biorąc pod uwagę ten kontekst, nie sądzę, aby było to nieprawdopodobne, że ekonomiści BEA od jakiegoś czasu byli sceptyczni wobec szacunków CPI dotyczących usług prawnych, a więc gdy zauważyli duży, niewytłumaczalny skok w styczniu, postanowili zamiast tego użyć danych PPI. To mniej więcej to, co powiedział mi wczoraj ekonomista BEA.
Czy to była *właściwa* decyzja, to inna kwestia. Z pewnością można argumentować, że PPI jest gorszym wskaźnikiem cen prawnych, z jakimi spotykają się konsumenci; że jeśli dokonają zmiany, powinni dostosować dane historyczne dla zachowania spójności; że dokonywanie ad hoc korekt to zła praktyka; itd.
Ale podejrzewam, że gdyby ta decyzja została podjęta w normalnym kalendarzu, ujawniona z wyprzedzeniem itd., nikt nie robiłby z tego wielkiej sprawy. To rodzaj metodologicznej decyzji, które agencje statystyczne podejmują cały czas.
2. Z drugiej strony, kiedy rozmawiałem z ekspertami od systemu statystycznego w ciągu ostatniego roku, często pytałem ich: "Jeśli ktoś miałby próbować ingerować w dane, jak mógłby to zrobić?" A odpowiedź jest zasadniczo taka: rzeczy takie jak to.
Myślę, że osoby z zewnątrz często wyobrażają sobie, że ingerencja wyglądałaby jak prezydent lub jeden z jego mianowanych dyktujący stopę bezrobocia lub CPI. Z całego szeregu powodów byłoby to zasadniczo niemożliwe (lub z pewnością niemożliwe bez odkrycia tego).
Ale czy polityczni nominaci mogliby wywierać presję (subtelną lub otwartą) na pracowników agencji, aby faworyzowali wybory metodologiczne, które prowadziłyby do niższej inflacji? To jest bardziej prawdopodobne. Szczególnie jeśli, jak w takich przypadkach, wybory metodologiczne nie są z samej siebie nielegitymne.
Aby było jasne: nie mam żadnych dowodów sugerujących, że to się tutaj wydarzyło, ani że miało to miejsce w jakimkolwiek momencie w tej lub w poprzednich administracjach. Rzeczywiście, rozmawiałem z wieloma osobami w systemie lub tymi, które niedawno odeszły, które wyraźnie mówią, że nie czują takiej presji.
Ale to jest *rodzaj* decyzji, którą można sobie wyobrazić jako wpływaną przez względy polityczne. Fakt, że była to decyzja ad hoc, a nie trwała zmiana metodologii, zwiększa zaniepokojenie: Gdy zaczynasz podejmować jednorazowe decyzje, łatwo o to, by uprzedzenia zaczęły się wkradać, nawet nieświadomie.
3. To nie przypadek, że ta zmiana została zauważona dosłownie w ciągu kilku minut od opublikowania raportu. Uważni progności, tacy jak @fcastofthemonth, analizują każdy szczegół tych raportów i zagłębiają się w metodologiczne szczegóły.
To nie jest powód, aby ignorować obawy dotyczące danych. Ale powinno to zwiększyć nasze zaufanie, że manipulacja zostanie szybko wykryta, a także że dotychczasowe liczby były wiarygodne (lub przynajmniej wolne od stronniczości).
4. Agencje statystyczne muszą zrozumieć, że działają w środowisku zwiększonej kontroli i powinny się odpowiednio zachowywać. Może kilka lat temu nikt by nie zauważył ani nie przejął się taką zmianą, ale dzisiaj to po prostu nie jest prawda.
Niedopełnienie obowiązku ujawnienia decyzji takich jak ta (a jeszcze lepiej, ogłoszenie ich z wyprzedzeniem) podsyca podejrzenia. Szacunek dla ekonomisty z BEA, który szybko odpowiedział na e-maile ekonomistów pytających o to i który odebrał mój telefon. Jednak oficjalne biuro prasowe było znacznie mniej otwarte.
Odkąd Trump wrócił do biura, a zwłaszcza odkąd Erika McEntarfer została zwolniona, jestem zasypywany pytaniami, jak mogę ufać liczbom wychodzącym z tej administracji.
Moja odpowiedź zawsze brzmiała: 1. Agencje stosują te same procedury co zawsze i są transparentne w swoich działaniach; 2. Ludzie, którzy najlepiej znają te liczby, wciąż w nie wierzą; 3. Jestem pewny, że usłyszymy od insiderów, jeśli będą odczuwać presję.
Decyzje takie jak ta są uderzeniem w #1 (zmiana procedury, nieujawniona w sposób przejrzysty), oraz w #2 (osoby, które były zagorzałymi obrońcami agencji, wyraziły przynajmniej pewne obawy dotyczące tego ruchu). #3 na razie pozostaje aktualne.
Co mnie zawsze prowadzi do: Jeśli pracujesz w którejkolwiek z tych agencji, chętnie z tobą porozmawiam. To prawda, niezależnie od tego, czy widziałeś coś podejrzanego. Jestem na Signal pod bencasselman.96 -- anonimowość gwarantowana.
A teraz wracamy do koszykówki z marca.
628
Najlepsze
Ranking
Ulubione