Tim Dillon o Ameryce jako "moralnej czarnej dziurze": "Zasługujemy na wszystko, co dostajemy jako kraj." "Podmiejski Amerykanin ma krwiożerczość, która jest absolutnie nienasycona." "Zwykły człowiek jest... niestety... winny... [jak] ludzie kibicujący tej wojnie w Iranie." "Jesteśmy bezpłciowym krajem, jesteśmy krajem bez radości, naszą jedyną radością jest eksportowanie przemocy. To jedyna rzecz, która jednoczy ludzi i ich ekscytuje... i nie obchodzi ich, że zbombardowaliśmy szkołę irańskich dzieci... [ci ludzie to] moralna czarna dziura... nie ma moralności. Są amoralni." "Nie wiem, ile z tego można przypisać siłom zewnętrznym lub nawet tym miliarderom, o których wiemy, że są źli."