Myślę, że ludzie niedoceniają, że wady w pewnym sensie działają. "Ooo, hazard jest straszny, zniszczysz swoje życie." Albo możesz po prostu brać grzech w małych, homeopatycznych dawkach, aby odsunąć strach przed nadchodzącą śmiercią i być w zasadzie w porządku.