Szybkość, z jaką reżim Putina niszczy Rosję, zjednoczyła się w spiskach w umysłach popularnych blogerów wojskowych w Rosji, teraz z oskarżeniami, że rosyjskie kierownictwo składa się w pełni z ukraińskich agentów. "A co jeśli? Załóżmy. Cóż, jako hipoteza. Załóżmy, że niektórzy z naszych najważniejszych ludzi, ci na wysokich stanowiskach i z krytycznym wpływem na podejmowanie decyzji, są ukraińskimi agentami. I - hop. Wszystko natychmiast staje się jasne i zrozumiałe. Wszystko staje się logiczne i racjonalne. Żadnych paradoksów."