Kiedy używacie Openclaw, nie zaczynajcie od razu od konfiguracji, bo inaczej będziecie mieli tak jak ja wczoraj, spędzając pół godziny na poprawianiu błędów przez cały dzień. Można stworzyć wersję w chmurze jako pole eksperymentalne, a gdy pole eksperymentalne działa bez problemów, można przejść do własnego głównego Agenta. I za każdym razem, gdy zmieniacie plik konfiguracyjny, musicie wcześniej zrobić kopię zapasową 😂, w razie problemów można szybko przywrócić. To naprawdę historia pełna krwi i łez związana z poprawianiem błędów.