Moje przemyślenia na temat próby nadrobienia kontaktu z przyjacielem w dzisiejszych czasach… Czy naprawdę możemy po prostu porozmawiać przy miłym posiłku, bez tego, żeby to przerodziło się w wciąganie narkotyków w klubie?
Cóż... miałem kolację z kilkoma kumplami, a potem jeden z nich poszedł do Basement, żeby się bawić i imprezować. Westchnienie...
167