Posiadanie dzieci jest tak niedoceniane. Internet mówi tylko o tym, co tracisz: sen, pieniądze, wolność, spontaniczność. Ale jest inna strona, o której nikt nie pisze: Budzenie się z wyższym celem. Śmiech znacznie częściej w każdej części mojego dnia. Malutkie uściski, które naprawdę naprawiają wszystko. Chaos, który sprawia, że każdy inny problem wydaje się mały. Bezwarunkowa miłość. Doświadczanie nowych rzeczy ich oczami. Ekscytacja najzwyklejszymi rzeczami.