Rodzina mojego przyjaciela z dzieciństwa szkoliła psy przewodniki i adoptowali jednego, który nie przeszedł szkolenia z powodu nieposłuszeństwa - nauczył się zadań, ale wykonywał je, kiedy miał na to ochotę. Więc mieli po prostu labradora, który otwierał drzwi do garażu i włączał oraz wyłączał światła losowo.