Dziś najgorętszą wiadomością na HackerNews jest to Bardzo interesujące: to, co robią, to używanie robotów AI do pomocy firmom w ponownym wdrażaniu zależności open source, aby uwolnić się od różnych ograniczeń licencji open source. Ich AI rzekomo nie patrzy na oryginalny kod, tylko na publiczne dokumenty, specyfikacje API itp., niezależnie od zera przepisuje kod o równoważnej funkcjonalności, a wygenerowany kod należy do Twojej firmy, twierdząc, że w ten sposób całkowicie się uwalnia, nie musząc przestrzegać oryginalnej licencji open source dotyczącej przypisania. Ceny są bardzo niskie: $0.01/KB po rozpakowaniu npm. Dotyczy to sytuacji, w której autorzy open source dzisiaj mają MIT, a jutro zmieniają na AGPL.