Widząc w komentarzach same "pooping everywhere", postanowiłem sprawdzić, o co chodzi, i rzeczywiście odkryłem, że to strukturalna luka w erze AI: AI nie ma skin in the game. Kiedy kod ma błąd, treści są błędnie rozpowszechniane, a decyzje szkodzą ludziom, model nie ponosi żadnej odpowiedzialności, koszty generowania są bliskie zeru, a koszty weryfikacji są przerażająco wysokie. Ten czas eksplozji produkcji jest przerażający, produkujemy treści, kody i poglądy w tempie, które znacznie przewyższa zdolność kogokolwiek do ich przetwarzania. Nikt nie jest w stanie nadążyć, a nikt nie bierze prawdziwej odpowiedzialności. Koszt rozróżniania prawdy od fałszu rośnie, a na końcu może tylko AI będzie w stanie weryfikować AI. W erze, w której wszystko może być generowane masowo, zaufanie staje się cenniejsze niż kiedykolwiek.