Myślałem, że Shoggoth z Deities & Demigods był dość słaby, zwłaszcza po ich niesamowitym Cthulhu. Po prostu zrobili z niego nudnego, zwykłego (choć trudnego) potwora. Mogli zrobić z jego mimetycznymi mocami tak wiele, na przykład. Albo zignorować broń fizyczną lub dać mu kwas lub COKOLWIEK.