Najbardziej zakazana książka w reżimach komunistycznych nie była 1984. Ale "Nowa klasa" Milovana Djilasa. Ironią jest, że to marksistowska analiza reżimów komunistycznych, argumentująca, że komuniści stworzyli jedynie nową wyzyskującą "klasę intelektualną". To było uważane za szczyt herezji przez komunistów.