Mój przyjaciel je 5–6 batoników białkowych dziennie, 2–3 miarki proszku i mieloną wołowinę na kolację. Przytył 25 funtów w 4 miesiące… prawie żadnej masy mięśniowej. Czy batony/proszek białkowy to po prostu największy oszustwo w fitnessie?