Zawsze znajdą się tacy, którzy mówią, że bańka AI pęknie, a giełda w USA się załamie. Mówię ci, nawet jeśli wszystkie firmy internetowe zwolnią pracowników, a zatrudnienie w USA spadnie o połowę, to dopóki AI nadal będzie się rozwijać, amerykański PKB nie załamie się, a giełda nie upadnie. Największa kontrowersja związana z AI ma tylko jeden aspekt: popyt jest nieprzewidywalny, ale infrastruktura musi być budowana z wyprzedzeniem. Jednak nieprzewidywalność popytu nie oznacza, że popyt nie istnieje. Do tej pory pojawiły się aplikacje typu killer, takie jak openclaw, claude, chatgpt, AIGC itd., każda z nich ma prawdziwych użytkowników, którzy korzystają z nich codziennie, każda z nich ma swoją bazę użytkowników. Dlatego jest oczywiste, że przynajmniej z obecnej perspektywy, do końca 2026 roku moc obliczeniowa AI wcale nie jest bańką.