Stany Zjednoczone mogłyby się wycofać, wycofać z większości zagranicznych placówek, zawrzeć korzystne umowy z dużymi i małymi mocarstwami, pozostać wiodącą potęgą militarną (szczególnie morską) - a następnie skoncentrować się na problemach wewnętrznych przez dobre 50 lat. Deportacje/asymilacja. Byłoby dobrze.