🚨MUSISZ TO ZOBACZYĆ — Rebecca opisuje ODRAŻAJĄCE sposoby, w jakie była traktowana przez dostawców aborcji, zmagając się z decyzją o utrzymaniu swojego dziecka przy życiu. "Słyszałam o pigułce aborcyjnej. Opisano ją jako prostą, prywatną, bezpieczną, naturalną, tańszą, łatwiejszą do ukrycia. Wierzono mi, że w ciągu 24 godzin wszystko, cała moja kryzysowa sytuacja, po prostu zniknie... Bez żadnego doradztwa, bez okresu oczekiwania, otrzymałam szybkie wyjaśnienie... Po prostu zakończę i wydalę swoją ciążę. Kobiety takie jak ja są przekonywane, że można po prostu magicznie przestać być w ciąży. I to nieprawda. Przypomniano mi, że czas ucieka... Połknęłam pigułkę aborcyjną przed pielęgniarką, podpisałam kilka dokumentów i odesłano mnie z powrotem z małą brązową torbą z lekami aborcyjnymi. Jedyną medyczną wskazówką, jaką otrzymałam, było 'gdy to zaczniesz, nie będzie odwrotu. Spodziewaj się krwawienia, spodziewaj się skurczów, weź leki przeciwbólowe, odpocznij i zadzwoń do nas, jeśli wydalisz skrzepy krwi wielkości cytryny.' Czego nie rozumiałam, to to, że wysłano mnie do domu z instrukcjami, aby dosłownie sprowokować poród. Nikt nie mówił o komplikacjach, nikt nie mówił o moim dziecku... Dziś te leki mogą być zamawiane online przez nieletnich, przez handlarzy, bez weryfikacji, bez USG... i mówimy, że to postęp... nie, to jest lekkomyślne." Po zażyciu tej pigułki, wsiadła do samochodu i ogarnęło ją poczucie żalu. Dzięki łasce Bożej, Rebecca zmieniła zdanie, uzyskała pomoc medyczną i cofnęła swoją aborcję. W tym roku to dziecko kończy 13 lat. "Świat jest lepszy, ponieważ się urodził." Niesamowita historia. ♥️ ...