Dziś mija 15 lat od czwartego co do wielkości zarejestrowanego trzęsienia ziemi, które uderzyło w wybrzeże Pacyfiku w Japonii, wywołując falę tsunami o wysokości 128 stóp, która pochłonęła całe wioski i spowodowała największą katastrofę nuklearną od czasów Czarnobyla. W 2011 roku program 60 Minutes odwiedził japońskie miasteczko Otsuchi. Z populacji wynoszącej około 15 000 osób, około 1 500 ludzi zginęło w ciągu kilku minut. Trzęsienie ziemi było tak potężne, że obniżyło poziom gruntu i przesunęło całą wyspę o około osiem stóp na wschód.