Zajmowanie się Zoomerslop. Oto cytat z Zoomerslop: "Prezydent Trump przekształcił Partię Republikańską, odmawiając alienacji ludzi, ale alienując złe pomysły. I myślę, że to jest plan na zachowanie politycznej koalicji na przyszłość." Oto dlaczego to jest błędne: Nie możesz tego zrobić, gdy niektórzy ludzie w twojej koalicji są którymkolwiek z następujących: ekstremiści, radykałowie, podkopujący lub agenci. Musisz faktycznie usunąć tych ludzi, a nie tylko ich pomysły, chyba że możesz ich "przekonać". Powody są różne. Ekstremiści: Musimy wykluczyć ekstremistów, ponieważ są większymi obciążeniami niż aktywami. Będąc ekstremalnymi, szkodzą sprawie, ruchowi i reputacjom ludzi, którzy są z nimi związani. Radykałowie: Musimy wykluczyć radykałów, ponieważ radykałowie są radykalni, co oznacza, że ich prawdziwym celem jest wyrywanie istniejącego aparatu, zasad, przekonań, organizacji, przywództwa itp. z korzeniami (to znaczy, co oznacza radykalny, radix, korzenie). Ich agenda nie polega na byciu towarzyszem podróży czy pomocą, ale na fundamentalnej transformacji tego, co mamy. Zwykle są też ekstremistami. Podkopujący: Musimy wykluczyć podkopujących, ponieważ działają w złej wierze i z wrogimi zamiarami. Nie są nawet szczerze z nami związani, ale dążą do podkopania nas od wewnątrz, znów według definicji. Jeśli tolerujesz podkopujących, w końcu zostaniesz podkopany i będziesz dążył do różnych celów (zwykle wrogich twoim pierwotnym przekonaniom) różnymi środkami wkrótce. Agenci: Agenci (lub infiltratorzy) muszą być usunięci z oczywistych powodów. Nie są nawet "nami." Są wrogiem wewnętrznym, wilkami w owczej skórze, Demokratami udającymi nas, aby nas zrujnować, głównie poprzez wspieranie powyższych trzech typów. Muszą być usunięci. Moim zdaniem, prezydent Trump (i Charlie Kirk) zbyt mocno skupili się na "koalicji" i pozwolili, aby ten bałagan się rozwijał, chociaż Trump wielokrotnie jasno stwierdził, że nie chce złych aktorów, białych suprematystów, rasistów, antysemitów ani żadnych z tych radykalnych elementów jako części swojej koalicji. Problem ten teraz wymaga rozwiązania, a nie jestem pewien, czy możemy sobie na to pozwolić. Powinniśmy dążyć do jak największej koalicji, ale ta koalicja powinna obejmować tylko ludzi, którzy (a) nie chcą obalić, podkopać ani zniszczyć tego, co robimy od wewnątrz, ani to zniszczyć (agenci) ani przekształcić (podkopujący), oraz (b) którzy faktycznie wspierają prawdziwą agendę ratowania Ameryki, nie według jakiejś głupiej zmodyfikowanej definicji podkopującej ("dziedzictwo amerykańskie"). To znaczy, powinniśmy przyjmować wszystkich, niezależnie od pochodzenia i partii, którzy 1) Naprawdę kochają Amerykę i chcą przywrócić ją na właściwe tory zgodnie z tym, czym naprawdę jest, bez próby jej redefiniowania 2) Będą działać w dobrej wierze i odpowiedzialnie w tym wysiłku. Nie powinniśmy wpuszczać kłopotników, podkopujących, agentów, radykałów i ekstremistów w imię "koalicji." To strategia przegrana, a nie wygrana, i jest z natury niestabilna.