Po tym, jak pomogła Timothée Chalamet w promocji Marty Supreme, Misty Copeland skomentowała jego uwagi na temat baletu i opery: „Najpierw muszę powiedzieć, że to bardzo interesujące, że zaprosił mnie do udziału w promocji 'Marty Supreme' w odniesieniu do mojej formy sztuki... Nie byłby aktorem i nie miałby możliwości, które ma jako gwiazda filmowa, gdyby nie opera i balet oraz ich znaczenie w tym medium. Wszystkie te media mają swoje miejsce i nie powinniśmy ich porównywać.”