Uważam, że Chińczycy często z dumą rozmawiają o niskich kosztach pracy i dobrej jakości usług w kraju. Ale w rzeczywistości jest to ogólne wyzyskiwanie systemu i sytuacji. Za granicą rzeczywiście koszty pracy są ogromne i trudno je zorganizować, co sprawia, że jedzenie w restauracjach jest drogie. To również dodatkowe wydatki kapitalistów, skoro możesz jeść na zewnątrz, to daj trochę więcej (napiwek). Ale to również oznacza, że pracownicy za granicą, jak kelnerzy, kurierzy, hydraulicy, zarabiają przynajmniej godnie. Uważam, że w erze AI to właśnie ci ludzie będą najtrudniejsi do zastąpienia. Gdy w kraju minie 20 lat, struktura demograficzna się zestarzeje, a młodych ludzi będzie bardzo mało, również będziemy musieli zmierzyć się z takimi samymi drogimi usługami. Już przewiduję, że wszystkie ukryte długi będą musiały być spłacone po tym, jak ta generacja się zestarzeje. Wszystkie dary mają już ustaloną cenę.