Prokurator Generalny USA Pam Bondi cicho przeniosła się do jednej z kilku baz wojskowych w rejonie Waszyngtonu, gdzie mieszkają także inni urzędnicy administracji Trumpa, po tym jak otrzymała groźby od karteli narkotykowych i krytyków jej działań w sprawie Jeffrey'a Epsteina, według The New York Times.