Cześć, Josie, Czerwono-włosa Zjadaczka Ciast, ciągle twierdzi, że jest uczoną w dziedzinie konstytucji, czy wiemy, na jakiej podstawie to twierdzi? Czy ma dyplom z prawa konstytucyjnego? Czy była specjalistką od historii na studiach? Czy to tylko "przeczytałam to"? Pytam, bo może chciałbym zacząć nazywać siebie uczonym w różnych dziedzinach. "Jestem uczonym od deserów!" "Jestem uczonym od Szekspira!" (Co jest dość bliskie prawdy, mam magistra z literatury angielskiej) Jestem uczonym od bzdur (bo widzę ich tu na Twitterze tak wiele).