Mój przyjaciel zaczął „Retę” i to jest naprawdę szalone. Mówi, że ledwo je ~1000 kalorii dziennie, bo po prostu nie jest głodny. Nadal ćwiczy 5 razy w tygodniu. W ciągu ~2 miesięcy: 21% → 10% tkanki tłuszczowej Zredukował 30 funtów wagi Stracił tylko ~1 funt mięśni na skanie InBody. To nie jest reklama, naprawdę jestem ciekawy. On jest zasadniczo tym samym facetem… po prostu znacznie szczuplejszym i znacznie pewniejszym siebie. Ale jakie są długoterminowe skutki uboczne takiego zniszczenia apetytu? Czy ktoś zauważył jakieś problemy?