WOW!!! To, że nie rozpoznał odniesienia, to szczyt ironii. Dla tych, którzy nie rozumieją, poszukajcie CS Lewisa i akronimu NICE. To organizacja, którą Lewis wymyślił na potrzeby swojej powieści "To okropna siła". Chociaż NICE twierdzi, że działa na rzecz polepszenia ludzkości i wygląda na szanowaną, korporacyjną i elitarną z zewnątrz, ten blask skrywa głębokie, antyludzkie zło wewnątrz. Nie mogłoby być bardziej idealnej alegorii dla własnej transformacji French'a.