To jest rodzaj pocieszającego banału, który zainfekował nowoczesną edukację Oczywiście wewnętrzna motywacja jest ważna, ale nie jest tak, że szkoły aktywnie ją rozwijają lub nawet wiedzą, jak to zrobić. To tylko kolejna wymówka, aby nie stawiać dzieciom wyzwań, a zamiast tego pozwalać im leniwie czytać powieści graficzne i książki o wątłych chłopcach.