Wnuczka prezydenta ma prawo żyć swoim życiem z odpowiednią ochroną, ale myślę, że nadawanie swojemu vlogowi tytułu "Przywiozłem moją ochronę do Erewhon" i podkreślanie, jak jeździsz po Kalifornii w siedmio-pojazdowej (3 motocykle, 4 SUV-y) kolumnie to... nietrafiony strzał.