Do ludzi, którzy mówią, że openclaw to absolutna magia i zwiększa ich produktywność 100x... Czy nadal musisz radzić sobie z tym, że kilka razy dziennie jest to duża, głupia, pełna błędów głowa? Gdzie rzeczy po prostu psują się losowo? Czy naprawdę masz magiczny system i konfigurację, gdzie wszystko jest po prostu wspaniałe i działa idealnie?