Byłbym zaskoczony, gdyby ta wojna przerodziła się w długotrwały konflikt. Albo skończy się szybko, albo Trump się od niej odwróci. A powód jest prosty: to matematyka polityczna, a nie wojskowa. 3 listopada 2026 roku są wybory pośrednie. Wszystkie 435 miejsc w Izbie Reprezentantów oraz 35 miejsc w Senacie są do zdobycia. Republikanie obecnie kontrolują obie izby, ale różnice są niewielkie. A sondaże dotyczące tej wojny już wyglądają źle. → 36% popiera sposób, w jaki Trump radzi sobie z Iranem → tylko 25% popiera same ataki → nawet wśród republikanów poparcie wynosi około 55% Dla porównania, Bush miał około 90% poparcia republikanów dla Iraku w 2003 roku. Więc nie ma miejsca na długą wojnę z politycznego punktu widzenia. Szczególnie, że komunikaty kolidują z tym, na co Trump prowadził kampanię. Kampanijnie obiecywał „koniec z niekończącymi się wojnami” a obniżenie cen, a teraz nagłówki są zasadniczo przeciwne. Cena ropy przekroczyła 100 dolarów, ceny gazu wzrosły o prawie 20% w ciągu miesiąca, a Dow spadł o prawie 900 punktów po jego poście o „bezwarunkowej kapitulacji”. A gdy cena ropy wzrasta, reakcja łańcucha gospodarczego zaczyna się dość szybko. ropa w górę → gaz w górę → żywność w górę → wydatki w dół wydatki konsumenckie stanowią około 70% PKB USA. Więc gdy koszty energii naciskają na gospodarstwa domowe, cała gospodarka to odczuwa. ...