nastroju, którego naprawdę mi brakuje w obecnej dyskusji o AI, jest żal tak, rzeczy mogą pójść strasznie źle i tak, możemy zobaczyć chwałę, której nie da się sobie wyobrazić, ale bez względu na to, stracimy wiele z tego, co oznaczało być człowiekiem, na zawsze. Chciałbym bardziej być z tym żalem i być w nim przytulonym.