Czy planujesz swój tydzień z wyprzedzeniem? Nie robiłem tego przez długi czas. Wydawało mi się to stratą czasu, gdy już byłem przytłoczony projektami. Potem zdałem sobie sprawę, że byłem w trybie reaktywnym 24/7. Więc spróbowałem. 20 minut w każdą niedzielę, aby zaplanować nadchodzący tydzień. Co się wydarzy. Co się rusza. Co zostaje odrzucone. To ostatnie jest najważniejsze. Okazało się, że "jestem zbyt zajęty, aby planować" było dokładnie powodem, dla którego byłem tak zajęty. Teraz poniedziałki wydają się, jakbym już był do przodu. Mała zmiana. Duża różnica.