kwestią kultury zorientowanej na X jest to, że jest epistemicznie niezdolna do dostrzegania bzdur, brakuje jej pętli krytycznej Woke/decels cierpią na odwrotność - brak napędu twórczego Jeśli muszę wybierać, lepszy jest tylko napęd, jednak epistemicznym ideałem jest entuzjastyczne maksymalizowanie niuansów