Mój tata w ciągu ostatnich dwóch lat stał się bardzo dziwny, zaczął pytać mnie o pieniądze, wcześniej nawet nie prosił o pożyczki, teraz po prostu żąda, a jak już weźmie, to nie mówi, że mi odda. W ciągu ostatniego roku już trzy razy prosił mnie o pieniądze z różnych powodów. Przyczyną może być to, że mój brat za bardzo się przyzwyczaił do korzystania z pieniędzy, wydał wszystkie ich pieniądze, a teraz, gdy nie mają, to przychodzą do mnie, a jak zarobią, to wszystko idzie do mojego brata. W domu jest bezdenna studnia, po prostu to jest do niczego. Czasami myślę, że to naprawdę smutne, że osoba, która musi walczyć o kilka złotych zwrotu za dobre opinie, nie ma nic przeciwko temu, ile daję rodzicom, ale bez względu na to, ile dam, wszystko idzie do mojego brata, żeby się bawił, o co tu chodzi?😅😅😅