Dziś miałem spotkanie z dziewczyną przy temperaturze 60 stopni, ale coś było inaczej. Kilka dni temu skontaktowała się ze mną i rozmawialiśmy, ale powiedziała, że nie ma czasu i chce wpłacić zaliczkę. (To nie było moje żądanie) Potem poprosiła o numer konta i wpłaciła 10% z góry. W dniu transakcji, gdy szedłem na spotkanie, nagle znów zapytała o konto, a potem wpłaciła pozostałe 90%. Jeszcze się nie spotkaliśmy, haha. Myślałem sobie: 'Kim ona jest?' i poszedłem na miejsce spotkania, ale nikogo nie było. I tak czy siak, już miałem wszystkie pieniądze, więc czekałem na luzie, gdy nagle zobaczyłem samochód z daleka. Zaparkował obok mnie, a dziewczyna wysiadła i powiedziała: "Cześć! Będę dobrze korzystać" i tylko wzięła towar. To był sprzęt elektroniczny, ale nie sprawdziłem go, haha. Miałem cenną lekcję.