Mam ogólne przekonanie, że można naprawdę prowadzić tylko dwa znaczące życia. Musisz więc dość starannie wybierać między: życiem towarzyskim, życiem zawodowym, życiem miłosnym, życiem rodzinnym, [insert] Osobiście byłem dość niechętny do decydowania między powyższymi, więc łączę pracę z życiem towarzyskim, wybierając tylko pracę z ludźmi, z którymi naprawdę lubię spędzać czas, oraz łączę rodzinę z miłością, umawiając się tylko z kimś, kto jest zainteresowany byciem częścią mojej rodziny. Ma to swoje konsekwencje... Mniej imprez i barów w sferze towarzyskiej, głównie biura. Mniej odosobnionych wakacji w krainie romansu - mnóstwo rodziny wplecionej w wolny czas. Brzmi prosto... Ale zajęło mi dużo czasu, aby uzyskać tę klarowność w życiu.