Jestem w modnym salonie fryzjerskim w Charlotte, gdzie robię sobie włosy, a moja 26-letnia fryzjerka mówi mi, że głosowała po raz pierwszy w ostatnich wyborach. Na Trumpa. Ale mówi, że prawdopodobnie nigdy więcej nie zagłosuje. Nie postrzega administracji Trumpa jako tej, która robi to, na co głosowała. Powiedziała mi? "To tak, jakbyś głosował na kogoś, kto ma zrobić te wspaniałe rzeczy, które obiecał podczas kampanii, ale potem wchodzą mężczyźni w czarnych garniturach i decydują, co naprawdę się dzieje." Teraz, czy to prawda, czy nie, myślę, że to powszechne postrzeganie wśród nowych wyborców, których Trump przyciągnął w ostatnich wyborach. Jeśli szybko nie rozwiążą tego problemu, ci wyborcy znów wycofają się z polityki.